Urlop na żądanie

„Program kreacji Matyldy – odsłona druga”

Wczorajszy optymizm Matyldy był zdecydowanie przedwczesny. Biedaczka korzysta dziś z pierwszej nadarzającej się okazji urlopu na żądanie. Może się zregeneruje przy oglądaniu telewizji?

***

Zima się kończy, śnieg nagle zniknął, a ja kupiłam Hayden nową kurtkę. Muszę się nią pochwalić, więc na potrzeby zdjęcia dorobiłam śnieg: