Poznajcie Emily

W końcu znalazłam czas, aby zaprezentować Wam Emily. Nie mogę napisać, że jest ona moim nowym nabytkiem, bo zdążyła się już u mnie dość mocno zadomowić. Mam ją już od kilku miesięcy.  Ach ten

Wiosna idzie…

Po epizodzie z własną domeną, pogodziłam się z wordpressem i ze spuszczoną głową pokornie wracam w jego gościnne progi. W końcu idzie wiosna, więc czas tchnąć w bloga nowe życie! Dla wszystkich ciekawych:

Przeprowadzka

Mam zamiar przeprowadzić swoje lalki. Wkurzają mnie te reklamy pod postami, które ostatnio zaczął publikować wordpress, więc podjęłam decyzję o zmianie miejsca w sieci. Tym, bardziej, że postanowiłam wrócić do

Laleczki na smuteczki

Gwatemalskie dzieci zwierzają się ze swoich smutków specjalnym laleczkom. Opowiadają im o wszystkich swoich obawach, po czym kładąc się spać umieszczają je pod poduszką. Do rana wszelkie zmartwienia

Pippi Pończoszanka

Któż z nas nie zna tej postaci – tytułowej bohaterki cyklu powieści szwedzkiej pisarki Astrid Lindgren? I to właśnie Pipi przywiozłam jako pamiątkę mojego wakacyjnego pobytu w Pradze. To nie był mój pierwszy

Shinta i Rama

Lalki, które dziś Wam zaprezentuje, trafiły do mnie całkowicie przypadkiem i jestem niezmiernie dumna z ich posiadania. Sama bardzo długo nie mogłam uwierzyć w swoje niezwykłe szczęście. Warto pomagać podczas wyprowadzek.

Obiecanki cacanki….

Obiecywałam….i guzik z tego wyszło. Urlop,  którego wcale tak mało nie było, minął w mgnieniu oka,  a blog cały ten czas świecił pustkami. Zapuściłam go do tego stopnia, że wchodząc tu dziś musiałam trzy razy

Nowa w mojej kolekcji

Zaczęłam urlop… Obecnie jestem na Mazurach, jutro wracam do Warszawy i będę dalej planować swój czas wolny, którego sporo mi się uzbierało. Teraz pokażę Wam mój nowy plastikowy nabytek, który wyjeżdżając zapakowałam

Gdzie moje lustereczko?

Mam już swoją Blythkę, w której twarzy nie można się już przeglądać jak w lusterku. Miałam kilka problemów z rozmontowaniem, przestawieniem mechanizmu, wymianą chipów i zmontowaniem lalki ale się udało. Dla przypomnienia wyglądała