Tag Archive: Kaela

Militarne klimaty

Coraz częściej Marika wymyka mi się spod kontroli. Urządziła sobie w lesie swoisty tor przeszkód!!! Skąd jej to przyszło do głowy? Hmmm…. może tęskni za miejscem swojego śródlądowania, podczas podróży do mnie. W… Czytaj dalej

Jedni pracują, a inni się lenią…

Postanowiłam, że w te wolne majowe dni, będę dodawać posty codziennie – a co? Nie zawsze się ma tyle wolnego. Dziś, oczywiście znowu sesja plenerowa, słońce ciągle nie odpuszcza. Bella: Ojej, trzeba podlać… Czytaj dalej

Ciągnie wilka do lasu…

Jak pisałam w poprzednim poście z częścią do obitsu przyszło coś jeszcze!!! Jako, że z Mariki jest bardzo muzykalna dziewczyna, to kupiłam jej gitarę. Pierwsze  próby gry na tym instrumencie były bardzo nieśmiałe,… Czytaj dalej

Ufff, jak gorąco…

Udało mi się w końcu znaleźć trochę czasu na obfotografowanie moich dziewczyn. Chociaż muszę przyznać, że nie lubię takiej pogody, po prostu patelnia, 30 stopni w cieniu. Przy tej sesji oblazły mnie i modelki mrówki,… Czytaj dalej

Podróżniczka Esme!!!

Tego posta miało nie być, ale musi być: Marika: Wstawaj leniuchu, nawet nie wiesz co się stało!!! Bella: Co znowu? Czemu Ty ciągle zakłócasz mój spokój! Odpoczywam, jeszcze nie doszłam do siebie po… Czytaj dalej

Dwa obozy…

Post na specjalne życzenie Elianki. W moim lalkowym świecie utworzyły się dwa obozy. Po zawitaniu do mojego domu Bella i Marika zajęły się sobą, opowiadając o trudach niesamowitej podróży, którą musiały przebyć, żeby… Czytaj dalej

W poszukiwaniu wiosny

Zabrałam dziś moje dziewczyny w pierwszy plener. Szukałyśmy wiosny. Udało nam się nawet znaleźć pierwsze jej oznaki. Muszę stwierdzić, że zabawa była przednia. Fioletowowłosa laleczka dostała na imię Marika. Poniżej prezentuje nową bluzę, spódnicę… Czytaj dalej

Bez pudełek…

Wyjęłam lalunie z pudełek. Oczywiście zajęło mi to sporo czasu, strasznie były poprzyklejane i zadrutowane, ale jakoś się udało. Jeszcze nie mają imion, jutro w pracy nad tym pomyślę.. Pospamuje fotkami, chociaż już… Czytaj dalej

Arrival…

No to Wam pokażę, moje lalunie.  Jeszcze w pudełku: Jedna: i druga: Ciekawe, czy wiecie jakie to? Później zaprezentuje je w pełnej krasie. Jestem zachwycona, nawet te połamane obitsu już mnie tak nie… Czytaj dalej