Pożegnanie po góralsku

Nie, nie żegnam się z Wami, a tylko z jedną z moich panienek. Moja Suzie – Dal Kaname Madoka zamieszkała u Agnieszki na blogu: http://ans-dolls.blogspot.com i teraz tam możemy ją wspólnie oglądać.

Ciężko było mi się z nią rozstawać, ale ogarnął mnie znowu pewien rodzaj „choroby” i musiałam zrobić miejsce na pewną waćpannę – lekarstwo na moją przypadłość.

Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła ją Wam zaprezentować.

A dziś drewniane mini laleczki – góral i góralka, które przywiozłam z ostatnich ferii:

bialka

oraz wszechstronnie utalentowany osobnik, który ujął mnie swoją bezpośredniością. Jegomość urzęduje na Krupówkach w Zakopanem, spotykam go za każdym razem jak tam jestem.

krup copy

A może ktoś ma ochotę obudzić zaklętego w kamieniu króla, wystarczy parę złotych?

krol

Góralskie oscypki także do nabycia na Krupówkach, choć ostatnio przekonałam się, że taniej je można kupić w Warszawie 😉

oscypki

Tyle na dziś, obiecuję, że następnym razem będzie już bardziej lalkowo….