To nie jest koniec…

…choć mogłoby się tak wydawać, po tak długiej mojej blogowej nieobecności. Jednak nie, nie zamierzam kończyć mojej przygody z lalkami.

Dziś odkurzam bloga i wstawiam jedno zdjęcie mojej Alicji.

alicja

Nadchodzi długi weekend, podczas którego mam zamiar nadrobić swojej lalkowe zaległości.

Plany mam bardzo ambitne, więc….. do zobaczenia.

____________________

EDIT: Szykuję konkurs, w którym nagrodą będzie… tak jak obiecałam, jedna z moich lalek, a mianowicie… urocza Little Pullip Aloalo. Są chętni???