Nowy domownik

Dziś wpis nielalkowy.

W końcu dopięłam swego. Od wczoraj mieszka z nami nowa lokatorka – koteczka syberyjska, której mój synek dał na imię Fredka. Miałam trochę obaw o to, czy moja alergia się nie uaktywni i czy Fredka dogada się z moim temperamentnym psem, ale wierzę, że wszystko będzie dobrze.

Cała moja rodzina obdarzyła  już  ją wielkim uczuciem, spójrzcie na to zdjęcie jak tu jej nie kochać:

Fredka

Musiałam się z Wami tym podzielić. Jeszcze raz życzę Wesołych Świąt i już nie przeszkadzam!