Kolory jesieni czyli powiało optymizmem

Dziś był piękny jesienny dzień. Było cieplutko i pogoda naprawdę zmuszała do spacerów. Korzystając z okazji, że miałam gościa, wzięłyśmy nasze lalki pod pachę i udałyśmy się w plener. O wiele ciekawiej robi się zdjęcia, mając towarzystwo osoby, która robi foty tym samym plastikowym obiektom. Czuję się wtedy mniej skrępowana, czy Wy też tak macie?

A teraz lalkowy, zdjęciowy spam. Na początek nasz gość – Amelka z bloga www.slonimrowka.pl.

Moja Mirabelka:

Bella, która dziś przeszła przeszczep tęczówek. Zdjęcia jeszcze sprzed zabiegu:

Dziewczyny w komplecie:

„Większe” chciały mieć pamiątkową fotkę tylko dla siebie:

A maluchy poszły na grzyby…

i nazbierały żołędzi:

Ostatnio mam bardzo mało czasu, ale dzisiejszy dzień muszę zaliczyć to bardzo udanych. Jesień potrafi być naprawdę piękna, a jej kolory wnoszą wiele optymizmu w nasze życie. Gośka dziękuję Ci za miło i aktywnie spędzoną niedzielę. Na koniec jeszcze bonusik – miniaturowe grzybki: