21.Woda

W poszukiwaniu wody znowu udałam się w plener. Niestety moje roztrzepanie, jak zwykle w najmniej odpowiednich momentach, dało o sobie znać ;-).

Po znalezieniu pięknej naturalnej wody – Zalew Zegrzyński, po ustawieniu lalki do super przebojowego zdjęcia i wypakowaniu sprzętu fotograficznego okazało się, że nie wyciągnęłam karty pamięci z komputera!!! Ale byłam na siebie wściekła i nie tylko ja na siebie, ale też i moja rodzina, która ze mną była.

No cóż, nie zostało mi nic innego, jak pstryknąć fotkę u siebie na podwórku.

Wiem, zdjęcie jest bardzo zwyczajne i bez polotu. Z góry sceneria prezentowała się następująco:

***

Jutro idę na rozmowę w sprawie pracy. Nie, nie zwolnili mnie, ale chciałabym coś zmienić w życiu, bo po 7 latach pracy w tym samym miejscu zaczęło się robić nudno. Więc trzymajcie kciuki ;-).