Czerwonowłosa

Mirabelka została zobitsowana, no i przy okazji dokonałam zmiany jej wyglądu.

Postanowiłam, że jeśli na urlop wybiorą się ze mną Dale to ona pojedzie właśnie w tym, tymczasowym wigu (chyba, że zdąży dotrzeć ten zamówiony, ale szczerze wątpię). Po prostu tej peruki nie będzie mi szkoda, jeśli się zniszczy w podróży.

Teraz nie wygląda już tak słodko, prawda?

Przypominam o losowaniu koteczka na facebooku i zachęcam do wzięcia udziału:
www.facebook.com/pullipzone