Dwa obozy…

Post na specjalne życzenie Elianki.

W moim lalkowym świecie utworzyły się dwa obozy.

Po zawitaniu do mojego domu Bella i Marika zajęły się sobą, opowiadając o trudach niesamowitej podróży, którą musiały przebyć, żeby dotrzeć do domu.

Nadąsana Estelka, której foch tym razem spowodowany był brakiem zainteresowania jej osobą, trochę z ubocza, przysłuchiwała się rozmowie dziewczyn.

One, gdy w końcu ją zauważyły, bardzo ciepło i miło przyjęły ją do swojego małego teamu. Estelka, oczywiście dała się udobruchać, bo mimo wszystko przyjazna z niej laleczka.

Zdjęcia robione jeszcze przed wypadkiem Estelki oraz przed zmianą wiga Belli na oryginalnego. Teraz Bella, w nowej bluzie i getrach, prezentuje się tak:

Drugą laleczką Little Pullip, która do mnie przybyła jest Rida. Nieprzystępna z niej dziewczyna.

Dlatego drugi team, który się utworzył to maluchy. Bandą oczywiście dowodzi Matylda.

To by było na razie na tyle, jeśli chodzi o plastikowe laleczki, które posiadam.

Dziękuję wszystkim za odwiedziny!!!