Bez pudełek…

Wyjęłam lalunie z pudełek. Oczywiście zajęło mi to sporo czasu, strasznie były poprzyklejane i zadrutowane, ale jakoś się udało.

Jeszcze nie mają imion, jutro w pracy nad tym pomyślę..

Pospamuje fotkami, chociaż już ciemno i słabe oświetlenie, ale nie mogłam się powstrzymać, żeby umieścić te kilka zdjęć laleczek bez pudełek.

Pullip Kaela, posiada ciałko nr 4 i mechanizm zamykania oczu i fajne ciuszki:

Dodatkowo, marynarka, czapka i torba:

I buty, na wysokich koturnach:

Pullip Dita: super ciuszki, takie słodkie, bardzo długie włosy, mechanizm zamykania oczu i ciałko nr 3 (mam jedno obitsu i chyba w pierwszej kolejności to Ditę zobitsuje, bo na pierwszy rzut  jest różnica w jakości ciałka, ale to dokładnie sprawdzę jutro, jak lalki porozbieram ;-))

Dita posiada słodki kapelusik słomkowy:

i jest śliczna:

Sama nie wiem,która mi się bardziej podoba. Są takie różne, dwa odmienne typy ;-). Jutro postaram się wrzucić więcej zdjęć.