Jeśli dwa razy czekasz, wtedy frajda jest największa

Zamówiłam obitsu dla Estelki, dziś dotarło.

Po otworzeniu przesyłki okazało się, że jest połamane, każda noga jest oddzielnie.

Normalnie się załamałam, bo jak tu teraz reklamować, przecież nie wyślę tego z powrotem do Honk Kongu, bo to skóra nie warta wyprawki.

Tak wygląda moje obitsu:

Napisałam do mimiwoo, czekam na odpowiedź.

EDIT: Mimiwoo to jednak równy gość/gościówa. Obiecał, że prześle mi uszkodzoną część. Także zostało mi znowu czekanie. W sumie nieprawdziwe staje się moje stwierdzenie z poprzedniego posta: „Im dłużej czekasz, tym większa frajda…”, powinno raczej brzmieć „Jeśli dwa razy czekasz, wtedy frajda jest największa” ;-).