Mój inwentarz

Uwaga!!! Będzie zupełnie nielalkowo, ale mi się przyckliło!!!

Wszyscy pokazują na blogach swoje kocurki to i ja zaspamuje fotkami mojego inwentarza. Obecnie jestem właścicielką czteroletniej suni rasy West Highland White Terrier wabiącej się Tootsi.

Tootsi jest mamą tych oto czterech szczeniaczków (na zdjęciu mają około 1 miesiąca życia), które pod koniec zeszłego roku zamieszkały w nowych domach.

I z uśmiechem:

Pomijając nieporządek i potrzebę codziennego mycia podłogi, o których to sprawach już zdążyłam zapomnieć, pieseczki były przeurocze i przesympatyczne. Takie cztery małe łobuzy. Można było je obserwować godzinami. Mieszkały z nami aż do skończenia prawie 3 miesięcy. Pieseczki oczywiście rodowodowe, jestem psiarą – hodowcą i bawię się czasami w wystawianie psów ;-).

Trochę tęsknimy za szczeniaczkami ;-(.

Do mojego inwentarza liczącego na razie sztuk 1, bardzo bym chciała, żeby dołączył mały kociaczek ;-). Zastanawiam się nad kotkiem rasy Rosyjski Niebieski, trochę się boję, bo chyba mam alergię na koteczki ale podejrzewam, że nawet to mnie nie powstrzyma ;-).

Już znalazłam ogłoszenie i po prostu zapałam do niego miłością od pierwszego wejrzenia!! Mężu wybacz, jeżeli po powrocie zastaniesz w domu nowego domownika ;-). Zdjęcie koteczka z serwisu alegratka:

Kotek do odbioru będzie w maju. Czyż nie jest przeuroczy?